13:54
Fascynujący, a jednocześnie budzący lęk. Pozanormatywny, dewiacyjny, siejący spustoszenie, czyhający na cywilizację. W polskiej literaturze subwersywnie przechadzał się po ogrodzie, u noblisty z RPA został zdekonstruowany, najsłynniejsi artyści utożsamiali go ze “szlachetnym dzikusem”, a innym razem widzieli w nim potwora, groźnego obcego.
Jedno jest pewne motyw przewodni tegorocznej Boskiej Komedii w naszej kulturze jest silnie zmaskulinizowany. Czy istnieją więc jakieś Barbarzynki? Program festiwalu daje zaskakującą, twierdzącą odpowiedź. W ramach jednej z festiwalowych debat zastanawialiśmy się wspólnie z zaproszonymi gośćmi i gościniami kim współcześnie jest “barbarzyńca” czy też “barbarzynka”.
Był to jeden z najtrwalszych archetypów w kulturze zachodniej, “barbaros” symbolizował wszystko co obce i niebezpieczne, z czasem stał się odzwierciedleniem naszych własnych lęków czy obsesji. Choć na potrzeby spotkania “barbarzyńca” przybrał postać kobiecą, to jednak w zbiorowej świadomości jest wciąż kojarzony z męskością i siłą fizyczną groźnych wojowników.
O barbarzynkę zaczyna upominać się dopiero kultura współczesna, choć próżno szukać żeńskiej wersji bohaterów Coetzeego, to popkulturowy “Conan Barbarzyńca” doczekał się “Czerwonej Sonji” czy serialowej “Xeny: Wojowniczej księżniczki”.
Z czasem u badaczek i badaczy zaczęła pojawiać się szersza perspektywa. Barbarzynka niekoniecznie musi być stereotypową wojowniczką, częściej to waleczna przetrwanka czy ekonomiczna migrantka nierzadko w hidżabie. Obca, wycofana, dziwna, oddająca się nietypowym praktykom, bywa niebezpieczna, ale zawsze pozostaje niezłomna w walce o swoje prawa i wolność przekonań.
Takich bohaterek nie brakuje w tegorocznym programie festiwalu. Od intelektualistek po robotnice przez ekoterrorystki i aktywistki, oto boskie Barbarzynki. W “Wegetariance” Pawła Miśkiewicza bunt bohaterki jest cichy, niepozorny. Kobieta zamiast walki, głośnego krzyku wybiera wycofywanie się ze świata, najpierw poprzez zapadanie się w sobie, odcinanie od życia społecznego i rodzinnego, aż do całkowitego zespolenia z naturą.
U Katarzyny Kalwat w opowieści o zapomnianej francuskiej filozofce, eseistce i profesorce Sorbony, Sarze Kofman, też nie brak buntu. Przyjaciółka Derridy i Deleuze'a cały czas musiała o siebie i z sobą walczyć, dokonująć nieustannego wyboru pomiędzy tożsamościami - francuską i żydowską. Ten dualizm i uwikłanie widać zresztą doskonale w tytule spektaklu - “Kofman. Podwójne wiązanie”.
Zamaskowane, anonimowe bohaterki “Spy Girls” w reżyserii Magdy Szpecht są niemalże wzorcowymi współczesnymi Barbarzynkami. Tytułowe dziewczyny wykorzystują ludzkie słabości oraz luki technologiczne, żeby zyskać przewagę w skonfliktowanym świecie. Spektakl powstał na podstawie rzeczywistych działań cyberaktywistek wspierających Ukrainę.
Młode kobiety przez kilka miesięcy uwodziły rosyjskich żołnierzy, po to by wyłudzić od nich strategiczne informacje. Elementów z pogranicza thrillera nie brak w “Heksach” Moniki Pęcikiewicz, czyli scenicznej adaptacji głośnej i odważnej powieści Agnieszki Szpili. Ten feministyczny manifest opowiada o prezesce koncernu paliwowego, która w przypływie pewnego rodzaju szaleństwa wchodzi w intymną relację z drzewem. Przyłapana na transgresji traci wszystko i przechodzi głęboką transformację.
XIX-wieczny bunt śląskich tkaczy opisany w dramacie noblisty Gerharta Hauptmanna staje się pretekstem do opowieści o współczesnym wyzysku pracowników i pracowniczek. Maja Kleczewska w swoich “Tkoczach” portretuje ludzi, którzy walczą nie tylko o poprawę warunków pracy, ale również o godność. Wśród protestujących nie brak kilku odważnych Barbarzynek.
Jakąś formą oporu, niezgody na zapomnienie był literacki fenomen ostatnich lat, czyli “Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak. W interpretacji Tomasza Cymermana są opowieścią o codziennym trudzie, wykluczeniu klasowym i ekonomicznym wyzysku z jakimi borykały się wiejskie kobiety żyjące w skrajnie patriarchalnym społeczeństwie. Zarówno reportaż, jak i spektakl są próbą oddania godności i sprawiedliwości kobietom, dla których pełna emancypacja wydawała się być czymś nieosiągalnym.
Sprawdź cały program festiwalu, żeby poznać wszystkie boskie bohaterki tegorocznej edycji.