16:21
Artyści i artystki z Ukrainy od kilku lat intensywnie współtworzą polską sztukę, również teatr – negocjują przestrzeń dla siebie, poszukują własnych języków, nawiązują międzynarodowe sojusze i gromadzą wokół siebie publiczność chcącą ich słuchać i z nimi dyskutować. Jest to tym ważniejsze, im intensywniej niechęć do imigrantów podsycają konserwatywni politycy. Trzy Boskokomediowe spektakle pokażą, że teatralna scena może stać się gorącym punktem, w którym spotykają się różne kultury, propozycje polityczne i języki.
O czym chcą mówić na scenie osoby z Ukrainy? A o czym czują się zmuszone mówić? Te pytania są szczególnie ważne dla młodych twórców, którzy na Boskiej Komedii pokażą spektakl Eros i Psi (pokaz 8 grudnia w Teatrze KTO). Spektakl w reżyserii Kostiantyna Vasiukova jest współczesną reinterpretacją historii o relacji Psyche (bogini i uosobienia duszy ludzkiej) i Erosa, która ulega przekształceniu pod wpływem opowieści o wojennych imigrantach. Jak powiedział reżyser spektaklu Kostiantyn Vasiukov: „nasza Psyche we współczesnych warunkach zmienia mityczną historię i kontynuuje ją na własnych warunkach”. Eros i Psi to też ciekawa mieszanka gatunkowa – teatr dokumentalny łączy się tutaj z performansem.
Elektryzującą propozycję będącą zupełnie inną opowieścią o wojnie przywozi do Krakowa z Estonii Magda Szpecht, reżyserka Spy Girls (dwa pokazy 7 grudnia na Scenie MOS). To wyjątkowy spektakl łączący sztukę, politykę i aktywizm. Zespół twórczy pod jej kierownictwem przez kilka miesięcy prowadził za pomocą fałszywych kont w aplikacjach randkowych rozmowy z rosyjskimi żołnierzami – pozyskując od nich informacje na temat ich położenia, kondycji i działań na froncie. Spektakl jest opowieścią o tych działaniach, ale także oskarżeniem wobec zbrodniczego reżimu i wezwaniem do mobilizacji na wszystkich frontach.
Opowieści z frontu docierają do nas zresztą różnymi kanałami – przez media społecznościowe, serwisy informacyjne, prasę, telewizję, internet. Rzadko mamy szansę posłuchać osób, które walczyły po stronie ukraińskiej i mogą bezpośrednio opowiedzieć o swoich doświadczeniach. W unikalnym projekcie Nie opuściłem Ukrainy (dwa pokazy w piątek 12 grudnia) estońska reżyserka, Merle Karusoo oddaje głos weteranom wojny, która ciągle toczy się za naszą granicą, choć coraz częściej próbujemy odwracać od niej wzrok. Ten spektakl na to nie pozwala, a spotkanie twarzą w twarz z weteranami opowiadającymi o swoich doświadczeniach do głębi wstrząsa publicznością.
Także w piątkowy wieczór, między pokazami o godz. 19:30 publiczność festiwalu będzie mogła wziąć udział w spotkaniu Granicząc z ciemnością. Rozmowa o państwie w sytuacji tragicznej. Spotkanie poprowadzi reporter “Gazety Wyborczej“ Michał Olszewski, a w dyskusji wezmą udział publicyści i aktywiści Ziemowit Szczerek, Antonina Palarczyk oraz Olha Menko. Debata odbędzie się w przestrzeni Małopolskiego Ogrodu Sztuki po pierwszym spektaklu.
Uczestnicy spróbują zmierzyć się z pytaniami, które nabierają wyjątkowej wagi w obliczu współczesnych konfliktów zbrojnych. Jak zachowuje się państwo stojące na skraju katastrofy? Czy władza ma moralne prawo nakazywać obywatelom obronę granic za wszelką cenę, czy też powinna pozostawić decyzję ich wolnej woli? Jak wysoka może być cena, jaką społeczeństwo jest gotowe zapłacić za zachowanie niepodległości?
W centrum rozmowy znajdzie się także pytanie o odpowiedzialność jednostki: czy mamy prawo osądzać tych, którzy wybierają własne bezpieczeństwo ponad los kraju? Debata zapowiada się jako intensywna, pełna niełatwych tematów, a jednocześnie niezwykle potrzebna w czasach, gdy pytania o wolność, strach i granice poświęcenia stają się boleśnie aktualne.
Bilety na spektakle są jeszcze dostępne na stronie bilety.boskakomedia.pl.
---
Fot. Ilja Smirnov (zdjęcie ze spektaklu Spy Girls)