- 120 zł
- 90 zł
- 120 zł
- 90 zł
Festiwalowa publiczność będzie miała wyjątkową możliwość obejrzenia nowej pracy Anny Karasińskiej, laureatki grand prix Boskiej Komedii za spektakl Łatwe rzeczy w 2022 roku. W wyprodukowanym przez monachijski Residenztheater spektaklu Was ich vergessen habe reżyserka zajmuje się pamięcią i mechanizmami zapominania, które mogą być symptomem choroby, ale też reakcją obronną wobec konieczności konfrontacji z historią. Jak powiedziała Karasińska: „Pamięć fascynuje mnie jako magiczne połączenie między tym wszystkim, co uważamy za ludzkie. Jej utrata oznacza nie tylko utratę relacji, ale także utratę tożsamości i połączenia z całym uniwersum znaczeń. To jest również to, co staram się robić w mojej pracy teatralnej: dać publiczności możliwość zakwestionowania przyjętych narracji na temat tego, czym jest rzeczywistość.” W Was ich vergessen habe powracają też niektóre tropy obecne w jej wcześniejszej pracy, Dobrze ci tego nie opowiem, która dotyczyła pamięci o traumie wojennej i jej wpływu na relacje międzyludzkie. Reżyserka ponownie zadaje pytania o to, jak żyć z pamięcią i co oznacza zapominanie na przykład dla relacji między oprawcami a ofiarami.
W niemieckim spektaklu Karasińskiej publiczność odnajdzie charakterystyczne elementy jej języka teatralnego: wykorzystywanie metod performatywnych, skoncentrowanych na wytwarzaniu intensywnego doświadczenia dzielonej z performerami rzeczywistości „tu i teraz”; poetycki tekst i intrygujące strategie inscenizacyjne bazujące na pracy ze scenografią, kostiumem i dźwiękiem. Jej niemiecka produkcja jest dotkliwym obrazem społeczności, w której zanikanie pamięci wywołuje zanikanie relacji i etycznej odpowiedzialności. Was ich vergessen habe pokazuje siłę wypracowanych przez reżyserkę strategii artystycznych i konieczność opowiadania sobie wciąż na nowo historii o tym, co nas łączy i dzieli – dokładnie po to, żeby nie zapomnieć.
---

Wydano z finansowym wsparciem Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.
---
Fot. Sandra Then
Fot. Sandra Then
Fot. Sandra Then
Fot. Sandra Then